Lidl hitem sezonu: Nowy środek czyszczący 3 w 1 zastępuje odkurzacz i mop

Dlaczego ten środek czyszczący z Lidla wzbudza takie zainteresowanie

Lidl przez ostatnie lata przekształcił się z typowego dyskontu spożywczego w poważnego gracza na rynku sprzętu AGD. Własna marka Silvercrest coraz częściej gości w polskich mieszkaniach, kuchniach i spiżarniach. Powód jest prosty – wiele produktów tej marki odpowiada na konkretne, codzienne problemy, a przy tym kosztuje znacznie mniej niż porównywalne urządzenia znanych producentów.

Właśnie w tę filozofię wpisuje się nowy akumulatorowy środek czyszczący 3 w 1 marki Silvercrest, który od połowy marca trafia na sklepowe półki. Koncepcja jest wyjątkowo praktyczna: jedno urządzenie zbiera luźne okruchy, jednocześnie myje podłogę na mokro, a następnie ją suszy. Jeden przejazd zamiast klasycznego zestawu odkurzacz–wiadro–mop.

Jak działa system 3 w 1

Pod względem technicznym urządzenie opiera się na przemyślanej, choć stosunkowo prostej zasadzie. W środku znajdują się dwa oddzielne zbiorniki na wodę:

  • Zbiornik 600 ml na czystą wodę – z możliwością dodania środka czyszczącego
  • Zbiornik 450 ml na brudną wodę – zbiera całą zebraną brud i resztki

Podczas sprzątania głowica szczotkująca jest stale zasilana świeżą wodą. Zebrana ciecz wraz z kurzem, okruchami i innymi zanieczyszczeniami trafia bezpośrednio do zbiornika na brudną wodę. Dzięki temu brud nie wraca na podłogę – co zdarza się nagminnie przy klasycznym myciu w tym samym wiaderku wody.

Oddzielny zbiornik na brudną wodę eliminuje typowe rozmazywanie brudu stęchłą wodą z wiadra.

Dodatkowy atut komfortu to całkowicie rozdzielone czynności: uzupełniasz czystą wodę osobno i wylewasz brudną osobno. Dla rodzin z dziećmi, właścicieli zwierząt domowych czy osób z dużym ruchem domowym to naprawdę odczuwalna różnica.

Tryb Eco i Max – dwa poziomy mocy dla różnych zabrudzeń

Silvercrest oferuje dwa tryby pracy, które można przełączać bezpośrednio na urządzeniu:

Tryb Zastosowanie
ECO Codzienne sprzątanie, lekkie zabrudzenia, szybkie przejście między porządkami
MAX Zaschłe plamy, mocniejsze zabrudzenia, kuchnie i korytarze

W trybie Eco urządzenie pracuje oszczędniej – zarówno jeśli chodzi o energię, jak i zużycie wody. Sprawdza się doskonale przy wieczornym przejeździe, gdy trzeba tylko usunąć kurz i drobne ślady. Tryb Max zapewnia większą siłę ssania i intensywniejsze nawilżenie powierzchni – idealny wtedy, gdy w korytarzu zostały błotne ślady albo pod stołem wyschnął sos pomidorowy.

Akumulator, czas pracy i codzienne użytkowanie

Wewnątrz pracuje akumulator litowo-jonowy 22,2 V o pojemności 4000 mAh. W praktyce urządzenie działa bezprzewodowo i z powodzeniem obsługuje typowe powierzchnie mieszkalne bez konieczności doładowywania. Dla mieszkań o powierzchni 60–100 metrów kwadratowych jedno ładowanie powinno wystarczyć na pełne sprzątanie, o ile nie używasz trybu Max do każdego miejsca.

Brak kabla od razu daje się odczuć podczas pracy: żadnego przepinania wtyczek, żadnego zaczepiana się o nogi krzeseł, żadnego potykania się o przedłużacz. Każdy, kto choć raz walczył ze zwykłym odkurzaczem na mokro lub głośną maszyną czyszczącą przypiętą do gniazdka, natychmiast doceni tę swobodę.

Funkcja automatycznego czyszczenia oszczędza czas po sprzątaniu

Często niedocenianym aspektem urządzeń do mycia na mokro jest pielęgnacja po użyciu. Szczotki, wałki i przewody wymagają czyszczenia – inaczej zaczynają nieprzyjemnie pachnieć i tracą wydajność. Urządzenie z Lidla rozwiązuje ten problem dzięki funkcji automatycznego czyszczenia.

Po zakończeniu sprzątania wystarczy postawić urządzenie na stacji dokującej i uruchomić program czyszczący – sprzęt samodzielnie przepłukuje wewnętrzne elementy. Własna praca po sprzątaniu sprowadza się do minimum: opróżnij zbiorniki, sprawdź, czy nie zostały grubsze zanieczyszczenia – i gotowe.

Mniej czasu na czyszczenie samego urządzenia oznacza więcej czasu, w którym faktycznie sprzątasz.

Cena i porównanie z konkurencją

Przy cenie około 149 euro urządzenie plasuje się w średnim segmencie rynku. Wiele markowych odkurzaczy na mokro i urządzeń 3 w 1 kosztuje 300 euro i więcej, a nierzadko znacznie drożej. Znane mopowaczki renomowanych producentów często są dwukrotnie droższe.

Lidl postawił tutaj na swój sprawdzony patent: przystępna cena połączona z wyposażeniem, które dotąd spotykało się głównie w wyższych przedziałach cenowych. Podwójny system zbiorników, akumulator litowo-jonowy, tryby pracy i automatyczne czyszczenie – to zestaw, który przy tej cenie robi wrażenie.

Właśnie tu ujawnia się klasyczny „efekt Lidla": klienci wrzucają urządzenie do koszyka, choć przyszli po coś zupełnie innego – bo cena w stosunku do oferowanych funkcji po prostu wydaje się nie do odrzucenia.

Dla kogo ten środek czyszczący 3 w 1 ma największy sens?

Urządzenie Silvercrest trafia przede wszystkim do gospodarstw domowych z dużą ilością twardych podłóg. Typowe scenariusze użytkowania to:

  • Rodziny z dziećmi, w których codziennie coś się rozleje lub rozsypie
  • Domy z psem lub kotem, gdzie odciski łap i sierść to norma
  • Nowoczesne mieszkania z dużymi powierzchniami płytek lub winylu
  • Osoby z ograniczonym czasem, które chcą łączyć czynności sprzątające

Urządzenie sprawdza się gorzej w mocno dywanowych wnętrzach, gdzie wykładziny dominują na podłogach. Tam klasyczny odkurzacz pozostaje niezbędny, a sprzęt z Lidla pełni rolę uzupełniającą – dla kuchni, korytarza i łazienki.

Praktyczne pytania i odpowiedzi

Czy można używać środków czyszczących?
Zazwyczaj sprawdzają się popularne, niskopienne płyny do podłóg. Silnie pieniące preparaty wielofunkcyjne czy ocet mogą obciążać uszczelnienia i pompę. Warto zajrzeć do dołączonej instrukcji obsługi przed pierwszym użyciem.

Jak ciężkie jest urządzenie w codziennym użytkowaniu?
Akumulatorowe myjki podłogowe tej klasy ważą zwykle od 4 do 6 kilogramów. Ważniejsze od samej wagi jest jednak prowadzenie: kółka, przegub i uchwyt decydują o komforcie. Wielu użytkowników porównuje prowadzenie takiego urządzenia raczej do odkurzacza niż do wiadra z wodą.

Zalety, ograniczenia i wskazówki użytkowania

Urządzenia wielofunkcyjne wygrywają w codziennym życiu przede wszystkim szybkością i wygodą. Kto dotąd dwa razy w tygodniu najpierw odkurzał, a potem mył – może teraz połączyć te etapy w jeden. To nie tylko mniej pracy, ale też większa skłonność do tego, żeby „szybko przejechać", bo psychologiczny opór jest po prostu niższy.

Oczywiście i to urządzenie ma swoje granice. Bardzo grube zabrudzenia – kamyczki, większe odłamki szkła – nadal nie powinny trafiać do wałka. Tu pierwszeństwo ma klasyczna miotła lub zmiotka. Głębokie fugi i bardzo nierówne powierzchnie też nie poddają się idealnie systemowi wałkującemu.

Warto wypracować stały rytm sprzątania: na przykład co dwa dni w trybie Eco przez kuchnię i korytarz, raz w tygodniu intensywny przejazd w trybie Max. Właściciele zwierząt mogą planować sprzątanie na czas, gdy miseczka z wodą jest pusta i nie stoi na drodze.

Technicznie najbardziej wymagający użytkownicy zwracają uwagę na dwa parametry: pojemność akumulatora i objętość zbiorników. Oba wypadają w tym modelu solidnie. Rozdzielone zbiorniki ułatwiają higieniczne użytkowanie, a technologia litowo-jonowa gwarantuje stałą wydajność przez cały czas pracy. Kto dotąd zastanawiał się, czy jedno urządzenie naprawdę może zastąpić kilka sprzętów, w tym modelu Lidla znajdzie przekonującą i przystępną odpowiedź.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry