Tajemnica sprzed półwiecza wreszcie rozwiązana
Od dziesięcioleci lekarze głowili się nad zagadkowymi reakcjami podczas transfuzji krwi – teraz nowo odkryty typ grupy krwi przynosi długo oczekiwaną odpowiedź.
Międzynarodowy zespół badaczy opisał dotąd nieznany typ grupy krwi, który może mieć kluczowe – wręcz życiowe – znaczenie dla osób z rzadkimi konfiguracjami krwi. Nowa grupa nosi nazwę MAL i wypełnia lukę, nad którą hematolodzy pracowali od lat 70. XX wieku. Wyniki zostały opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie Blood i są uznawane za przełom w medycynie transfuzjologicznej.
Czym właściwie są grupy krwi?
Większość z nas myśląc o grupach krwi, ma na myśli A, B, AB i 0 – może jeszcze czynnik Rh dodatni lub ujemny. W rzeczywistości cały system jest o wiele bardziej złożony. Na powierzchni czerwonych krwinek znajdują się niezliczone cząsteczki zwane antygenami. Działają niczym maleńkie identyfikatory dla układu odpornościowego.
Antygeny te mogą być białkami, łańcuchami cukrowymi lub formami mieszanymi, takimi jak glikoproteiny. Nasz organizm rozpoznaje dzięki nim to, co „swoje", a co jest obce. Gdy obce antygeny zetkną się z nieodpowiednimi przeciwciałami, uruchamia się reakcja immunologiczna, która może niszczyć czerwone krwinki. Właśnie dlatego dobór właściwej grupy krwi przy transfuzji jest absolutnie kluczowy.
Grupy krwi opierają się na kombinacjach setek antygenów – dobrze znany system ABO to zaledwie czubek góry lodowej.
Na co dzień lekarze najczęściej mówią o układzie ABO i układzie Rh. W Europie są one najważniejsze, ponieważ występują powszechnie i odgrywają centralną rolę przy transfuzjach. Osoba z grupą 0 ujemną uchodzi za dawcę niemal uniwersalnego, a osoby z AB dodatnim mogą teoretycznie otrzymywać krew od wszystkich grup ABO.
Ponad ABO: ponad 300 grup krwi na świecie
W rzeczywistości istnieje znacznie więcej grup krwi, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę. Towarzystwa naukowe rejestrują już ponad 300 oficjalnie uznanych układów grup krwi. Wiele z nich jest niezwykle rzadkich i pojawia się głównie w określonych regionach lub grupach etnicznych.
Do lepiej znanych rzadkich układów należą między innymi YT, MNS, Bombay, Lewis, Duffy czy Diego. W Europie laboratoria specjalistyczne opisały już około 250 rzadkich grup krwi, które dotyczą szacunkowo setek tysięcy osób – często bez ich wiedzy.
- „Rzadka" oznacza zwykle: mniej niż 4 przypadki na 1 000 osób
- Częstość występowania silnie zależy od regionu geograficznego
- Warianty genetyczne decydują o tym, jakie antygeny znajdują się na krwinkach
- Wiele rzadkich grup ujawnia się dopiero przy transfuzjach lub w czasie ciąży
We Francji na przykład nieproporcjonalnie duża liczba osób pochodzących z Afryki Subsaharyjskiej, terytoriów zamorskich czy znad Oceanu Indyjskiego posiada rzadkie grupy krwi. W Chinach czynnik Rh ujemny jest bardzo rzadki, podczas gdy w Europie występuje u około 15 procent populacji. Grupy krwi są więc zawsze również lustrem genetycznej różnorodności ludzkości.
Długa droga do nowego typu grupy krwi MAL
Historia układu MAL zaczyna się w roku 1972. Wtedy to do szpitala trafiła ciężarna kobieta z poważnie chorym dzieckiem w łonie. Czerwone krwinki płodu były gwałtownie atakowane przez układ odpornościowy matki – klasyczny obraz ciężkiej niezgodności grupowej w czasie ciąży.
Jednak standardowe testy dla ABO i Rh nie wyjaśniały tego, co się dzieje. Diagności laboratoryjni zauważyli niepokojące reakcje przeciwko słabo poznanemu wówczas antygenowi oznaczonemu jako AnWj. U tej kobiety i innych członków jej rodziny antygen AnWj był całkowicie nieobecny.
W wielu innych przypadkach AnWj znikał na skutek określonych chorób, takich jak nowotwory krwi czy inne zaburzenia układu krwiotwórczego. W przypadku tej rodziny wyniki wskazywały jednak na przyczynę dziedziczną. Przez lata pozostawało niejasne, który gen jest odpowiedzialny i czy rzeczywiście mamy do czynienia z odrębnym układem grupowym.
Antygen AnWj i rola genu MAL
Nowsze badania ujawniają: około 99 procent światowej populacji posiada antygen AnWj na swoich czerwonych krwinkach. Tylko nieliczna grupa go nie ma. U niektórych jego brak jest spowodowany chorobą, u innych – wariantem genetycznym.
Badacze wykorzystali nowoczesne techniki sekwencjonowania i przeanalizowali obszary genomu odpowiedzialne za kodowanie białek powierzchniowych czerwonych krwinek. W ten sposób natrafili na charakterystyczne zmiany w genie MAL. Stwierdzono w nim miejscami brak całych fragmentów materiału genetycznego, zwanych delecjami.
Gdy gen MAL jest uszkodzony, antygen AnWj znika z powierzchni czerwonych krwinek – a układ odpornościowy reaguje na to z odpowiednią wrażliwością.
Gen MAL zawiera instrukcję budowy białka błonowego obecnego w czerwonych krwinkach. Gdy tego białka brakuje, na komórkach nie można wykryć również AnWj. Osoby bez sprawnie działającego genu MAL są zatem uważane za AnWj-ujemne.
Jak AnWj-ujemny stał się nową grupą krwi MAL
Kto nie posiada AnWj, może wytwarzać przeciwciała skierowane przeciwko temu antygenowi. Właśnie wtedy transfuzja staje się poważnym zagrożeniem: jeśli osoba AnWj-ujemna otrzyma krew zawierającą AnWj, jej przeciwciała zaatakują obce krwinki. W najgorszym przypadku może dojść do zagrażającego życiu wstrząsu potransfuzyjnego.
Dzięki przypisaniu genetycznemu do genu MAL, układ AnWj spełnił wszystkie kryteria dla samodzielnego systemu grupowego. Dlatego zespół badaczy oficjalnie opisał nowy typ grupy krwi jako MAL – nazwa pochodzi bezpośrednio od zaangażowanego genu.
Dla osób dotkniętych tym problemem oznacza to istotny postęp. Laboratoria będą mogły w przyszłości opracować ukierunkowane testy do identyfikacji nosicieli tej konfiguracji, co pozwoli na dobór odpowiednich dawców jeszcze przed przeprowadzeniem transfuzji lub wystąpieniem powikłań w ciąży wysokiego ryzyka.
Co nowa grupa oznacza w praktyce?
Dla codziennego krwiodawstwa na razie niewiele się zmienia. Zdecydowana większość ludzi posiada białko MAL całkowicie normalnie na swoich krwinkach. System staje się istotny przede wszystkim w klinikach specjalistycznych i u pacjentów wykazujących nieoczekiwane reakcje na preparaty krwi.
Tam w przyszłości będzie można stosować specjalne testy genotypowania. Metody te odczytują odpowiednie warianty genów i wskazują, czy dana osoba jest na przykład MAL-ujemna, a tym samym AnWj-ujemna. Dla takich osób niezbędni są starannie dobrani dawcy o zgodnej konfiguracji.
Opisanie układu MAL rozszerza zestaw narzędzi medycyny transfuzjologicznej – a co za tym idzie, zwiększa szanse na bezpieczne leczenie nawet bardzo rzadkich pacjentów.
Dlaczego tyle wysiłku dla tak małej grupy pacjentów?
Można by pomyśleć: skoro dotyczy to zaledwie ułamka ludzkości, wysiłek jest nieuzasadniony. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Ktoś z rzadką grupą krwi staje nagle przed ogromnymi problemami podczas poważnych operacji, wypadków lub chorób nowotworowych. Odpowiednie preparaty krwi trzeba niekiedy poszukiwać na całym świecie.
Każdy nowo opisany typ grupy krwi pomaga precyzyjniej identyfikować te osoby i rejestrować je w specjalnych bazach danych. Banki krwi mogą wówczas zamrażać odpowiednie preparaty i przechowywać je na wypadek nagłej potrzeby. Jednocześnie wiedza o układach takich jak MAL zwiększa bezpieczeństwo w ciążach obciążonych wysokim ryzykiem.
Krótki słowniczek pojęć fachowych
- Antygen: cecha strukturalna na powierzchni komórek lub wirusów, rozpoznawana przez układ odpornościowy.
- Przeciwciało: białko układu odpornościowego, które wiąże się z określonymi antygenami.
- Genotypowanie: metoda laboratoryjna pozwalająca określić warianty w materiale genetycznym.
- Delecja: utrata fragmentu DNA w obrębie genu.
- Reakcja potransfuzyjna: nietolerancja po przetoczeniu krwi, wywołana przez reakcje immunologiczne.
Co to oznacza dla dawców i pacjentów?
Dla zwykłych krwiodawców przekaz pozostaje jasny: każda oddana krew ma znaczenie. Im lepiej uzupełnione są zapasy w bankach krwi, tym łatwiej znaleźć odpowiednie preparaty nawet dla rzadkich grup. Osoby wywodzące się z populacji, w których rzadkie konfiguracje krwi są częstsze, mogą dla innych stać się wręcz ratunkiem życia.
Pacjenci z nieprawidłowymi reakcjami po transfuzjach, powtarzającymi się poronieniami lub powikłanymi ciążami otrzymują w ośrodkach specjalistycznych coraz bardziej rozbudowane analizy grup krwi. Nowy układ MAL wpisuje się w tę diagnostykę i pomaga wykrywać ryzyka, które dotąd pozostawały ukryte.
Odkrycie układu MAL pokazuje, jak bardzo medycyna transfuzjologiczna zmieniła się na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Tam, gdzie kiedyś rozróżniano tylko A, B, AB i 0, laboratoria pracują dziś z wysokorozdzielczą genetyką. Dla większości z nas pozostaje to niewidoczne – ale dla małej, choć niezwykle ważnej grupy pacjentów postęp ten może decydować o życiu i śmierci.













