The Last of Us: Nowa luksusowa statuetka przywraca kultową scenę

Joel, Ellie, koń i jeden moment pośród chaosu — nowy przedmiot kolekcjonerski, który już teraz wywołuje u fanów gęsią skórkę, pojawia się w marcu.

Seria The Last of Us tkwi w swoistej pętli oczekiwania, ale marka wcale nie śpi. Zamiast nowości o możliwym trzecim tytule, w centrum uwagi pojawia się ekskluzywny przedmiot kolekcjonerski, który odtwarza jedną z najbardziej emocjonalnych scen z pierwszej gry — w dopracowanej, luksusowej formie i w niemałej cenie.

Ikoniczny moment z The Last of Us jako marzenie kolekcjonera

Od 2013 roku The Last of Us należy do najważniejszych marek we współczesnym gamingu. Dwie główne gry, nagradzany serial HBO i niezliczone wyróżnienia na stałe wpisały historię Joela i Ellie w popkulturową pamięć zbiorową. Nowa statuetka premium nawiązuje dokładnie do tego dziedzictwa.

Figurka uchwytuje słynną sekwencję, w której Joel i Ellie przemierzają opuszczony kampus uniwersytecki w Kolorado — pozornie spokojna sceneria skrywa ogromne napięcie.

Wielu fanów uważa tę scenę za punkt zwrotny całej gry. Relacja między obiema postaciami wydaje się dojrzalsza, bliższa, niemal rodzinna. Właśnie ten moment uchwytuje nowy przedmiot kolekcjonerski: Ellie siedzi na koniu o imieniu Callus, Joel idzie obok, z bronią pod ręką i czujnym spojrzeniem.

Statuetka premium z naciskiem na detale

Figurka powstaje na oficjalnej licencji pod nazwą „The Last of Us: Joel & Ellie on Horseback Premium Statue". Nazwa brzmi może nieco technicznie, ale efekt końcowy ma być czymś zupełnie przeciwnym. Statuetka wykonana jest z poliresiny — materiału wyjątkowo dobrze oddającego drobne szczegóły, który stał się standardem w segmencie wysokiej jakości figurek kolekcjonerskich.

Przy wysokości około 33 centymetrów przedmiot zajmuje na półce sporo miejsca i przypomina bardziej miniaturowe diorama niż zwykłą figurkę. Za projekt odpowiada studio Substance Modelworks, mające już doświadczenie z innymi dużymi licencjami na rynku.

Co od razu rzuca się w oczy

  • Realistyczne odwzorowanie Joela i Ellie z widocznymi zmarszczkami, bliznami i fakturą ubrań
  • Starannie wymodelowany koń Callus wraz z uzdem i strukturą sierści
  • Podstawa stylizowana na zdewastowane otoczenie kampusu z kruszącą się nawierzchnią
  • Kolorystyka naśladująca lekko wyblakłą, melancholijną estetykę gry

Zamysł jest prosty: każdy, kto zna grę, powinien rozpoznać scenę na pierwszy rzut oka. Spokojna sceneria jazdy konnej kontrastuje ze świadomością, że za każdym rogiem mogą czyhać zarażeni lub wrogie grupy. To właśnie ta mieszanina ciszy i niebezpieczeństwa sprawia, że moment ten jest dla wielu tak intensywny.

Cena i termin: dla kogo ten zakup ma sens

Nostalgia nie jest tania. Producent wycenił statuetką na około 350 dolarów amerykańskich. To jednoznacznie plasuje ją w segmencie luksusowych przedmiotów kolekcjonerskich — daleko od standardowego merchandise'u w stylu kubków czy tanich figurek PVC.

Zamówienia przedpremierowe są już przyjmowane, a wysyłka zaplanowana jest na okres od marca do maja 2026 roku. Dokładna data dostawy może się wahać, ponieważ produkcja w dużym stopniu zależy od popytu. Dla fanów oznacza to jedno: kto zamówi wcześniej, ma większą szansę na egzemplarz, choć musi uzbroić się w cierpliwość.

Dla kogo ta statuetka jest naprawdę przeznaczona?

  • Zagorzali fani, którzy przeszli The Last of Us wielokrotnie i mają silną emocjonalną więź z Joelem i Ellie.
  • Kolekcjonerzy stawiający na wysokiej jakości figurki z poliresiny, dysponujący odpowiednimi gablotami lub półkami.
  • Widzowie serialu HBO, którzy przez adaptację telewizyjną weszli w świat marki i szukają fizycznej pamiątki.
  • Inwestorzy spekulujący na wzrost wartości limitowanych przedmiotów kolekcjonerskich.

Kto przeszedł grę tylko raz lub jej jeszcze nie ukończył, prawdopodobnie uzna cenę za wygórowaną. Natomiast osoby regularnie poruszające się w świecie premium merchandise postrzegają 350 dolarów jako kwotę w granicach normy — drogie statuetki z uniwersum Marvela czy anime od dawna funkcjonują w podobnych przedziałach cenowych.

Czekając na część trzecią — co dalej z serią?

Podczas gdy statuetka nabiera konkretnych kształtów, przyszłość gier pozostaje niejasna. Trzecia część jest spekulowana od lat, ale do dziś nic nie zostało oficjalnie potwierdzone. Dyrektor kreatywny Neil Druckmann zdradził co prawda, że istnieje już ogólny zarys fabuły, jednak nie przekształciło się to jeszcze w żaden oficjalnie zapowiedziany projekt.

Fani balansują między nadzieją a cierpliwością — historia wydaje się niedokończona, ale studio wyraźnie nie śpieszy się z decyzjami.

Według różnych doniesień Naughty Dog pracuje nad nową marką z elementami science fiction. Tego rodzaju wielkie projekty pochłaniają zasoby — zwłaszcza w studio słynącym z perfekcjonizmu i narracyjnego podejścia rodem z kina. Ewentualna trzecia część The Last of Us to perspektywa co najmniej kilku kolejnych lat.

Dlaczego przedmioty kolekcjonerskie są teraz tak ważne dla marki

Gdy podaż gier wyhamowuje, merchandising i produkty licencjonowane wypełniają powstałą lukę. Utrzymują markę w obiegu, regularnie pojawiają się w kanałach informacyjnych i podtrzymują dyskusje w społecznościach fanowskich. Właśnie tę rolę pełni nowa statuetka Joela i Ellie.

Każda nowa figurka, każdy artbook, każda limitowana edycja przypomina starym fanom, jak mocno wciągnęła ich ta historia. Jednocześnie budzi ciekawość u osób, które o serii tylko słyszały — szczególnie od czasu serialowej adaptacji zasięg marki znacząco wzrósł.

Co warto przemyśleć przed zakupem

Figurki z poliresiny są wrażliwe. Kto poważnie wchodzi w tę półkę cenową, powinien mieć na uwadze kilka istotnych kwestii:

  • Zaplanuj miejsce: 33 centymetry wysokości plus podstawa wymagają stabilnej, odpowiednio dużej powierzchni lub gabloty.
  • Ochrona przed kurzem i słońcem: Bezpośrednie nasłonecznienie może wyblaknąć kolory, a kurz błyskawicznie osiada w drobnych detalach.
  • Transport i przeprowadzki: Poliresina jest krucha — łamie się łatwiej niż PVC. Oryginalne opakowanie warto zachować na wypadek konieczności przewozu.
  • Wartość odsprzedaży: Limitowane nakłady mogą podnieść wartość przedmiotu, ale żadnej gwarancji tu nie ma.

Jeśli planujesz swój pierwszy droższy zakup kolekcjonerski, może warto zacząć od mniejszej figurki, żeby poczuć, ile miejsca i uwagi takie przedmioty faktycznie wymagają. Dla doświadczonych kolekcjonerów statuetka Joela i Ellie to raczej kwestia priorytetów w ramach budżetu.

Coś więcej niż merchandise — dlaczego wybrano właśnie tę scenę

Wybór sekwencji z opuszczonym kampusem z pierwszej części nie wygląda na przypadkowy. Łączy ona spokojne krajobrazy, puste aule i opustoszałe laboratoria z rosnącym zaufaniem między Joelem a Ellie. Wielu fanów wymienia właśnie ten fragment, gdy pytać ich o ulubione momenty z gry.

W tytule, który tak często przesiąknięty jest brutalną przemocą, desperacją i moralnymi dylematami, ta scena jazdy konnej stanowi krótki, niemal czuły oddech. Statuetka konserwuje to uczucie. Nie pokazuje walki — pokazuje relację. To właśnie aspekt, który mocno wysuwa się na pierwszy plan również w serialu HBO.

Kto zna The Last of Us, w postawie obu postaci natychmiast odczyta coś więcej niż tylko „mężczyzna z dziewczyną na koniu". Kryje się w tym wspólna droga, bolesna strata i kiełkująca dynamika ojca z córką. Ta emocjonalna wielowarstwowość sprawia, że przedmiot kolekcjonerski jest dla wielu tak pociągający — pomimo wysokiej ceny, a może właśnie przez nią.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry