Najnowsze prognozy wskazują na przedwczesny powrót El Niño w 2026 roku

La Niña ustępuje, gdy tropikalny Pacyfik się nagrzewa

Od miesięcy boje pomiarowe i satelity rejestrują cichą, lecz gwałtowną transformację w tropikalnym Pacyfiku. Zimne masy wody się wycofują, a podwodne rezerwuary ciepła przesuwają się naprzód. Klimatolodzy widzą w tym wyraźny sygnał: El Niño może powrócić już w 2026 roku — znacznie wcześniej i stabilniej, niż większość z nich przypuszczała jeszcze kilka tygodni temu.

Do niedawna La Niña wydawała się całkiem trwała. Faza ta rozpoczęła się jesienią 2024 roku i zaskakująco wytrwale utrzymywała się przez całą zimę 2025/26. Potem obraz zmienił się gwałtownie.

Dane pomiarowe z centralnego równikowego Pacyfiku są jednoznaczne: wyraźnie ujemne anomalie temperatury powierzchni wody osłabiły się dramatycznie w ciągu zaledwie kilku tygodni. Pod koniec 2025 roku anomalie wynosiły około minus 0,8 stopnia Celsjusza, a w styczniu 2026 — już tylko minus 0,3 stopnia. Jak na tak powolny system jak ocean, to ogromny skok.

Za tą zmianą kryje się przeobrażenie wzorców wietrznych. Typowe pasaty ze wschodu osłabły, a miejscami zawiały nawet silne wiatry zachodnie. W efekcie cieplejsze masy wody z głębin zaczęły intensywniej wydostawać się na powierzchnię.

Tropikalny Pacyfik przechodzi w stan neutralny znacznie wcześniej niż oczekiwano, otwierając tym samym drzwi dla El Niño od lata 2026 roku.

Perspektywa podwodna rysuje ten sam obraz. Analizy oceanograficzne od stycznia 2026 roku ujawniają rozległe strefy wyraźnie ponadprzeciętnie ciepłych wód podpowierzchniowych, przesuwających się z zachodu na wschód i zbliżających się już do wybrzeży Ameryki Południowej. Takie „bąble ciepła" są uznawane za zwiastuny zjawiska El Niño.

ENSO-neutralność jako przystanek na drodze do El Niño

Największe centra prognozowania zakładają, że Pacyfik wejdzie wiosną w neutralny stan ENSO. Prawdopodobieństwo warunków neutralnych szacuje się na około 60 procent dla okresu marzec–maj 2026, rosnąc do około 70 procent dla okresu kwiecień–czerwiec.

Innymi słowy: La Niña wygasa, a ocean nie wraca do długotrwałego „normalnego" stanu. Zamiast tego wiele wskazuje, że faza neutralna pozostanie jedynie krótkim etapem przejściowym, zanim El Niño przejmie kontrolę.

  • La Niña słabnie szybciej niż zwykle
  • Neutralność ENSO prawdopodobnie zdominuje wiosnę 2026 roku
  • Podwodne rezerwuary ciepła przemieszczają się w kierunku Ameryki Południowej
  • Modele pokazują rosnące prawdopodobieństwo El Niño w drugiej połowie roku

Dwa na trzy modele przewidują El Niño jeszcze przed jesienią 2026

Najnowsze prognozy międzynarodowych centrów klimatycznych mówią wyraźnie: między lipcem a wrześniem 2026 roku prawdopodobieństwo wystąpienia El Niño wynosi około 62 procent, a dla okresu sierpień–październik rośnie do około 67 procent.

Liczby te nie są jednak gwarancją. Modele klimatyczne zmagają się wiosną z tak zwaną „wiosenną barierą przewidywalności". W tym okresie atmosfera i ocean reagują szczególnie wrażliwie na drobne zakłócenia, przez co prognozy tracą część swojej trafności.

Mimo tej przeszkody zdecydowana większość modeli obliczeniowych wskazuje ten sam kierunek. Światowa Organizacja Meteorologiczna podkreśla, że niemal wszystkie symulacje numeryczne skłaniają się ku ciepłemu stanowi ENSO. Główną niewiadomą pozostaje intensywność zjawiska. Rozpiętość prognoz obejmuje warianty od słabego do umiarkowanego — ekstremalny rok na miarę 1997/98 czy 2015/16 wydaje się obecnie mało prawdopodobny.

Spodziewane El Niño 2026 ma być według obecnej wiedzy raczej umiarkowane — ale rozegra się na tle już i tak przegrzanego klimatu.

Globalne wzorce opadów ulegają przesunięciu

El Niño reorganizuje opady na całym świecie. Typowe wzorce są dobrze znane z wcześniejszych zdarzeń, choć każdy rok przynosi własne niuanse.

Region Typowy wpływ El Niño
Zachodnie wybrzeże Ameryki Południowej (Peru, Ekwador) Znacznie więcej deszczu, podwyższone ryzyko powodzi
Indonezja, Filipiny, części Azji Południowo-Wschodniej Tendencja do suszy, zagrożenie niedoborem wody i pożarami lasów
Australia Często poniżej przeciętne opady, sprzyjające warunki dla fal upałów
Tropikalny Atlantyk Zazwyczaj mniej huraganów wskutek silniejszego ścinania wiatru na wysokości
Wschodni Pacyfik Więcej i silniejszych tropikalnych sztormów oraz huraganów

Dla rolnictwa te zmiany mogą oznaczać zarówno ryzyko, jak i szansę. Rolnicy w Peru i Ekwadorze spodziewają się obfitszych opadów przy El Niño, muszą jednak liczyć się z osuwiskami i szkodami powodziowymi. W Indonezji grożą natomiast straty w plonach z powodu suszy, połączone z rosnącym niebezpieczeństwem pożarów lasów.

Dla sezonu huraganowego na Atlantyku w 2026 roku El Niño powinno przynieść pewną ulgę. Silniejsze ścinanie wiatru w górnej troposferze zaburza organizację tropikalnych cyklonów. Wiele miast nadmorskich na Zatoce Meksykańskiej, Karaibach i w Ameryce Środkowej liczy zatem na mniej aktywny sezon. W basenie wschodniego Pacyfiku sytuacja będzie odwrotna — tam spodziewa się intensywnego sezonu sztormowego.

El Niño 2026 uderzy w już przegrzaną planetę

Spojrzenie na najnowsze rekordy temperatur nadaje tym prognozom szerszego kontekstu. Styczeń 2025 roku przeszedł do historii jako najcieplejszy styczeń od początku wiarygodnych pomiarów — i to w fazie, gdy La Niña powinna globalnie nieco obniżać temperatury.

Zazwyczaj wyraźna La Niña obniża globalną średnią temperaturę o około 0,1 do 0,2 stopnia Celsjusza. Fakt, że mimo tego „chłodzącego bufora" powstał rekordowy miesiąc, pokazuje, jak silnie dominuje dziś długoterminowy trend ocieplenia.

Cykle ENSO nie działają już dziś jak przełącznik między „ciepło" a „zimno" — funkcjonują raczej jak wzmacniacz nałożony na i tak już rozgrzany klimat bazowy.

Wynika to z utrzymującej się wysokiej koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze. Ocean pochłania co prawda większość nadmiaru ciepła, spowalniając tym samym jeszcze szybszy wzrost temperatur na lądzie. Jednak ta funkcja magazynowania coraz wyraźniej zbliża się do swoich granic.

Ciepło w oceanie napędza zdarzenia ekstremalne

Im więcej energii kumuluje się w tropikalnych morzach, tym większy potencjał dla ekstremalnych zjawisk pogodowych. Ciepłe powierzchnie oceanów dostarczają paliwa dla intensywnych opadów, tropikalnych sztormów i fal upałów w strefach przybrzeżnych. El Niño potęguje te efekty lokalnie, przesuwając układ ciepłych mas wody.

Na rok 2026 wielu ekspertów spodziewa się kolejnego skoku w globalnych statystykach. Historycznie lata El Niño przynoszą średnio dodatkowe 0,1 do 0,2 stopnia ocieplenia w porównaniu z latami neutralnymi. Jeśli wzorzec się powtórzy, 2026 rok może dorównać rekordom z 2023 i 2024 roku lub je pobić.

Co konkretnie może oznaczać przedwczesny powrót El Niño

Dla planowania i codziennego życia liczy się przede wszystkim praktyczne przełożenie tych projekcji. Niektóre sektory są bardzo wrażliwe na fazę ENSO i jej timing.

Rolnictwo i gospodarka wodna pod presją adaptacji

W regionach silnie zależnych od klimatu ENSO władze już teraz dostosowują swoje strategie. Zbiorniki wodne na suchych obszarach Azji i Australii muszą być intensywniej napełniane, dopóki panują jeszcze warunki neutralne. Późniejsze deficyty można w ten sposób przynajmniej częściowo złagodzić.

Gospodarstwa rolne w Ameryce Południowej wykorzystują prognozy El Niño do dostosowywania doboru odmian i terminów siewu. Na obszarach, gdzie spodziewane są intensywne opady, odpowiednio zaprojektowane systemy drenażowe i praktyki ograniczające erozję mogą zmniejszyć część ryzyka. Tam, gdzie grozi susza, w centrum uwagi znajdą się bardziej tolerancyjne na ciepło odmiany roślin i strategie nawadniania.

Ubezpieczyciele i służby kryzysowe przeliczają ryzyko

Towarzystwa ubezpieczeniowe i reasekuratorzy od lat pracują ze scenariuszami opartymi na ENSO. Prognozowane El Niño o umiarkowanej sile wpływa na składki, oceny ryzyka i planowanie rezerw — na przykład w kontekście szkód powodziowych w Ameryce Południowej czy pożarów lasów w Indonezji.

Służby ochrony cywilnej wykorzystują czas ostrzeżenia na aktualizację planów awaryjnych, testowanie tras ewakuacyjnych i przygotowanie ludności na możliwe zdarzenia ekstremalne. Dodatkową zaletą jest to, że typowe wzorce El Niño w przybliżeniu się powtarzają, nawet jeśli szczegóły są zmienne. To znacznie ułatwia przygotowania.

Kluczowe pojęcia i scenariusze — przegląd

Czym dokładnie są ENSO, El Niño i La Niña

ENSO to skrót od „El Niño Southern Oscillation" (Oscylacja Południowa El Niño). Pojęcie to opisuje sprzężony system oceanu i atmosfery w tropikalnym Pacyfiku. Wyróżnia trzy stany: El Niño (ciepły), La Niña (zimny) i neutralny.

  • El Niño: Woda powierzchniowa w centralnym i wschodnim tropikalnym Pacyfiku jest wyraźnie cieplejsza niż wynosi wieloletnia średnia.
  • La Niña: Te same obszary wykazują niezwykle zimną wodę powierzchniową.
  • Neutralny: Odchylenia pozostają niewielkie, bez wyraźnego skupienia ciepła ani chłodu.

Te wahania przesuwają tropikalne pasma opadów, zmieniają wzorce ciśnienia atmosferycznego i oddziałują aż po wyższe szerokości geograficzne. Europa odczuwa El Niño zazwyczaj pośrednio — poprzez zmienione układy pogody i ogólny trend ocieplenia.

Możliwe efekty kombinowane z innymi czynnikami klimatycznymi

Spodziewane El Niño 2026 nie działa w izolacji. Równolegle inne naturalne czynniki — jak cykl słoneczny czy erupcje wulkaniczne — oraz wywołane przez człowieka zmiany klimatu wpływają na krzywą temperatur. W scenariuszach badacze uwzględniają dlatego efekty nakładania się tych oddziaływań.

Umiarkowane El Niño na i tak już ciepłym klimacie bazowym może wywoływać globalne odchylenia równie silne jak bardzo intensywne El Niño sprzed kilkudziesięciu lat. Dla fal upałów, topnienia lodowców i wzrostu poziomu morza liczy się bowiem łączna energia w systemie — nie tylko siła samego sygnału ENSO.

Wiele zespołów badawczych pracuje obecnie nad udoskonalonymi modelami, które mają lepiej odwzorowywać takie wzajemne oddziaływania. Rok 2026 stanie się w tym sensie przypadkiem testowym: jak dobrze obecne symulacje uchwycą przedwcześnie nadchodzące zdarzenie cieplne w już wyraźnie ocieplonym klimacie Ziemi — i jakie wnioski będzie można z tego wyciągnąć na nadchodzące dekady?

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry