Cyklon z porywami wiatru do 260 km/h może uderzyć w Australię trzy razy

Potężny tropikalny sztorm formuje się u północnych wybrzeży Australii i może wielokrotnie uderzyć w kontynent jeden po drugim.

Australijska służba meteorologiczna śledzi wyjątkowo silny układ, który niesie ze sobą nie tylko ekstremalnie silny wiatr i ulewne deszcze, ale też rzadko spotykany scenariusz: ten sam cyklon może dotknąć rozległego kontynentu trzykrotnie z rzędu, powodując poważne konsekwencje zarówno dla odległych osad, jak i większych miast.

Australia przygotowuje się na potężny cyklon Narelle

Sztorm, któremu nadano imię Narelle, krąży obecnie nad Morzem Koralowym na wschód od Australii. Narelle został sklasyfikowany jako cyklon kategorii 4, co oznacza, że układ osiągnął już siłę huraganu z bardzo silnym, utrzymującym się wiatrem.

Według Australijskiego Biura Meteorologii Narelle przemieszcza się w kierunku zachodnim i zgodnie z prognozami ma uderzyć w ląd w piątek (czasu lokalnego) na odległym Półwyspie Przylądkowym w stanie Queensland. Na tym słabo zaludnionym obszarze znajdują się głównie małe społeczności Aborygenów i kilka regionalnych wiosek, często uzależnionych od jednej głównej drogi i ograniczonej liczby udogodnień.

Narelle może stać się jednym z najsilniejszych układów tego sezonu cyklonowego, niosąc niszczycielskie porywy wiatru i ekstremalnie silne opady na przestrzeni tysięcy kilometrów.

Porywy wiatru do 260 km/h i 300 milimetrów deszczu

Największe obawy związane z Narelle wynikają z połączenia silnego wiatru, intensywnych opadów i sztormowego spiętrzenia wody. Utrzymujący się wiatr szacowany jest obecnie na około 165 km/h, jednak szczytowe porywy są znacznie silniejsze.

Modele pogodowe sugerują, że Narelle nabierze jeszcze siły tuż przed pierwszym lądowaniem. Lokalnie porywy wiatru mogą wówczas osiągnąć 260 km/h. Takie prędkości są wystarczające, by zrywać dachy, wyrywać drzewa z korzeniami, łamać latarnie uliczne i poważnie uszkadzać słabo zakotwiczone budynki.

Do tego dochodzą bardzo intensywne opady deszczu. Meteorolodzy spodziewają się w krótkim czasie opadów sięgających nawet 300 milimetrów. To porównywalne z wielomiesięcznymi normami opadów, które spaść mogą w ciągu zaledwie jednej doby.

  • Porywy wiatru: do około 260 km/h wzdłuż części północnego wybrzeża
  • Opady deszczu: lokalnie do 300 mm, z ryzykiem nagłych powodzi
  • Głównie dotknięte regiony: północne Queensland, Terytorium Północne i ewentualnie Australia Zachodnia
  • Zagrożenia: przerwy w dostawie prądu, zablokowane drogi, osunięcia ziemi i erozja wybrzeży

Z powodu intensywnych opadów rzeki i strumienie szybko wzbierają. Na terenach pagórkowatych lub górskich zwiększa to ryzyko osunięć ziemi, szczególnie tam, gdzie gleba jest już osłabiona przez wcześniejsze okresy deszczowe lub pożary lasów.

Rzadka sytuacja: ten sam cyklon może uderzyć w ląd trzy razy

Narelle podąża skomplikowaną trasą. Oczekuje się, że cyklon pokona ponad 4000 kilometrów wzdłuż i przez australijski kontynent. Po pierwszym lądowaniu w Queensland układ krótko osłabnie, po czym jego centrum przemieści się lądem na zachód, w kierunku Zatoki Karpentarii.

Gdy Narelle ponownie znajdzie się nad ciepłymi wodami morskimi, sztorm może odzyskać na sile. Wysokie temperatury powierzchni wody w tej płytkiej zatoce działają niczym paliwo napędzające cyklon: powietrze gwałtownie unosi się ku górze, ciśnienie w centrum układu spada, a wiatr znów się nasila.

Drugie i trzecie lądowanie nie są wykluczone

Aktualny scenariusz, który rozważają meteorolodzy, wygląda następująco:

  • Pierwsze lądowanie na Półwyspie Przylądkowym w północnym Queensland.
  • Reintensyfikacja nad Zatoką Karpentarii i drugie lądowanie na Terytorium Północnym w weekend.
  • Możliwy powrót na morze, a następnie trzecie lądowanie w Australii Zachodniej.

Takie „potrójne lądowanie" zdarza się niezwykle rzadko. Ostatnim razem, gdy Australia doświadczyła cyklonu uderzającego w ląd trzy razy, był rok 2005 i cyklon Ingrid. Ten sztorm uszkodził wówczas rozległe odcinki linii brzegowej w kilku stanach.

Cyklon, który może uderzyć w ląd trzy razy, oznacza, że służby ratownicze nie mają praktycznie czasu na złapanie oddechu między kolejnymi fazami katastrofy.

Ostrzeżenia dla Queensland i Terytorium Północnego

Władze Queensland i Terytorium Północnego wydały już ostrzeżenia. Na niskich, nadmorskich obszarach poziom wody podnosi się wskutek sztormowego spiętrzenia — cyklon przepycha wodę morską w stronę brzegu, podczas gdy wysokie fale niszczą plaże i wydmy.

Połączenie sztormowego spiętrzenia z przypływem może zalewać nabrzeża i nisko położone dzielnice mieszkalne. Małe społeczności wyspiarskie wokół Morza Koralowego są szczególnie narażone ze względu na ograniczone możliwości ewakuacji i pomocy. Wielu mieszkańców jest uzależnionych od lądowisk i małych portów, które w takich warunkach szybko stają się bezużyteczne.

Lokalne władze wzywają mieszkańców zagrożonych stref do podjęcia następujących działań:

  • zabezpieczenia lub wniesienia do środka luźnych przedmiotów wokół domu;
  • przygotowania zestawów awaryjnych z wodą pitną, żywnością o długim terminie przydatności i lekami;
  • parkowania samochodów w wyżej położonych miejscach, z dala od drzew;
  • zatankowania pojazdów na wypadek konieczności ewakuacji;
  • uważnego śledzenia radia i oficjalnych komunikatów pogodowych.

Dlaczego cyklony w Australii są już teraz tak silne

Choć atlantycki sezon huraganów zacznie się dopiero za ponad dwa miesiące, sezon cyklonowy na południowej półkuli jest już w pełni. Nad Morzem Koralowym i Zatoką Karpentarii panuje obecnie kombinacja wysokich temperatur powierzchni wody oraz korzystnych wzorców wiatru na wyższych piętrach atmosfery.

Cieplejsze wody morskie dostarczają dodatkowej energii. Gdy powietrze w centrum cyklonu unosi się, pobliskie ciepłe i wilgotne powietrze szybko napływa na jego miejsce. Ten dopływ podtrzymuje „silnik" sztormu w ruchu. Jeśli wiatr na dużych wysokościach nie różni się zbytnio od wiatru przy powierzchni, cyklon może utrzymywać regularny kształt i łatwiej się nasilać.

Wpływ na infrastrukturę i środowisko naturalne

Przewidywana trasa Narelle prowadzi częściowo przez słabo zaludnione regiony. Niemniej jednak w strefie zagrożenia znajdują się ważne obszary górnicze, korytarze transportowe i strefy rolnicze. Magazyny, linie kolejowe i odległe kopalnie są podatne na zalane drogi i uszkodzone linie wysokiego napięcia.

Naturalne ekosystemy reagują na takie sztormy w niejednoznaczny sposób. Lasy namorzynowe i rafy koralowe mogą zostać poważnie uszkodzone przez falowanie oraz nagły napływ słodkiej wody i osadów. Z drugiej strony cyklony mogą na dłuższą metę przyczyniać się do odnowy, mieszając chłodniejsze wody głębinowe ku powierzchni i rozprowadzając substancje odżywcze.

Co dokładnie oznacza cyklon kategorii 4

Skala używana w Australii do klasyfikacji cyklonów jest podobna do dobrze znanej skali Saffira-Simpsona stosowanej dla huraganów. Układ kategorii 4 oznacza bardzo ciężkie do niszczycielskich uszkodzeń spowodowanych przez wiatr.

Kategoria Średnia prędkość wiatru Typowe szkody
1 90–125 km/h Łamanie gałęzi, lekkie szkody materialne
3 165–224 km/h Poważne uszkodzenia dachów, wyrwane drzewa
4 225–279 km/h Duże szkody strukturalne, długotrwałe przerwy w dostawie prądu
5 ≥ 280 km/h Rozległe zniszczenia, wiele budynków nieodwracalnie uszkodzonych

Pod względem maksymalnych porywów Narelle zbliża się do progu najcięższej kategorii, choć dotyczy to szczytowych wartości, a nie średnich prędkości wiatru. Rozpiętość szkód będzie duża: betonowe budynki zazwyczaj przetrwają, ale lżejsze konstrukcje — stodoły, kempingi i stare drewniane domy — są poważnie zagrożone.

Co mieszkańcy mogą konkretnie zrobić przed nadchodzącym cyklonem

Dla osób zamieszkałych na obszarach ryzyka proste przygotowania często robią ogromną różnicę. Oprócz standardowych zapasów awaryjnych warto wodoodpornie zabezpieczyć ważne dokumenty, na przykład w szczelnie zamkniętym pojemniku lub torbie. Dotyczy to paszportów, dokumentów ubezpieczeniowych i dokumentacji medycznej.

Właściciele domów w regionach narażonych na cyklony coraz częściej inwestują w odporne na sztormy okiennice, dodatkowe mocowania dachów i wzmocnione drzwi garażowe. Takie środki nie tylko ograniczają szkody, ale z czasem mogą też obniżyć składki ubezpieczeniowe, zmniejszając ryzyko dużego odszkodowania.

Po przejściu cyklonu następujący po nim okres stanowi często niedoceniane zagrożenie. Wysokie stany wody, zniszczone mosty i powalone kable elektryczne sprawiają, że wiele obszarów pozostaje trudno dostępnych przez wiele dni. Służby ratownicze zazwyczaj proszą mieszkańców, by unikali zbędnego wychodzenia na drogi i korzystali wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji, aby plotki nie wywoływały paniki.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry