Znany przewodnik koronuje nieoczekiwane francuskie miasto
Jeden z najbardziej prestiżowych przewodników turystycznych na świecie ogłosił najpiękniejsze miasto 2025 roku. I nie, to nie jest Paryż.
Co roku eksperci podróżniczy wskazują kierunki, które koniecznie trzeba odwiedzić. Na liście miast na rok 2025 pierwsze miejsce zajęło miasto z południa Francji, wywołując jednocześnie dumę i niemałą zazdrość po obu stronach granicy.
Lonely Planet stawia francuskie miasto na szczycie rankingu
W publikacji Best in Travel 2025 redaktorzy przewodnika Lonely Planet wybrali miejsca wyjątkowo godne uwagi. Oceniając kulturę, architekturę, innowacyjność, zrównoważony rozwój i dostępność komunikacyjną, wskazali jednego bezsprzecznego zwycięzcę: Tuluza.
Tuluza została uznana przez Lonely Planet za najbardziej atrakcyjne miasto świata, które warto odwiedzić w 2025 roku.
Wybór zaskakuje, bo większość turystów myśląc o Francji, automatycznie kieruje wzrok ku Paryżowi, Nicei czy Lyonowi. Tymczasem przewodnik stawia na mniej oczywistą destynację, opisując ją jako doskonałe połączenie historycznego uroku i nowoczesnej energii.
Dlaczego właśnie Tuluza zdobyła tak wysoką ocenę
Tuluza leży w południowo-zachodniej Francji, u stóp Pirenejów i zaledwie kilka godzin drogi od Morza Śródziemnego. Miasto słynie z przydomka „la ville rose" — różowe miasto — ze względu na charakterystyczną, łososioworóżową cegłę, z której zbudowana jest większość budynków. Lonely Planet wyróżnia trzy główne atuty tego miejsca: dziedzictwo historyczne, bogatą kulturę i wyjątkową kuchnię.
- Historyczne centrum z różowej cegły i średniowiecznymi zaułkami
- Bogata kultura — muzea, kościoły i nowoczesne projekty artystyczne
- Wyśmienita kuchnia z regionalnymi specjałami i tętniącymi życiem targowiskami
Wystarczy przejść się przez centrum, by zrozumieć, dlaczego przewodnik jest tak entuzjastyczny. Wąskie uliczki otwierają się na przytulne place, nabrzeże rzeki Garonny zamieniają się w przestrzeń pełną studentów i rodzin, a wszędzie, między kamienicami i dziedzińcami, kryją się kościoły pamiętające czasy, gdy handel pastelem — naturalnym niebieskim barwnikiem — przynosił regionowi ogromne bogactwo.
Zabytki wyróżnione przez przewodnik
Lonely Planet szczególną uwagę poświęca architektonicznym perłom miasta, traktując je jako jeden z kluczowych argumentów przemawiających za tym wyborem.
Bazylika Saint-Sernin to imponująca romańska świątynia uznawana za jeden z najpiękniejszych kościołów we Francji. Równie wysoko oceniane jest Klasztor Jakobinów ze słynnym sklepieniem palmowym wykonanym z cegły. Te monumenty nadają miastu niemal południowoeuropejski charakter — bez tłumów masowej turystyki.
Centralnym punktem miasta jest rozległy Place du Capitole. Plac otaczają arkady z kawiarniami i restauracjami, a przy nim stoją ratusz i teatr. Przewodnik opisuje to miejsce jako salon całego miasta — przestrzeń, gdzie mieszkańcy spotykają się z turystami, od porannych targów po wieczorne spotkania przy stolikach na świeżym powietrzu.
Miasto targowisk, tarasów i sycącej kuchni regionalnej
Eksperci podróżniczy zachwycają się również lokalną kulturą jedzenia. W Tuluzie dominują produkty z południowo-zachodniej Francji: kaczka, gęsia wątróbka, kiełbasy i gęste gulasze z fasoli. Na stołach królują foie gras, magret, confit z kaczki, słynna miejscowa kiełbasa i oczywiście cassoulet — treściwa zapiekanka z fasoli, z której region słynie na całym świecie.
Dla miłośników dobrego jedzenia Tuluza to nie tylko przystanek na trasie — to prawdziwy kulinarny plac zabaw.
Odwiedzający spacerują po krytych halach targowych, degustują sery, wędliny i wina z okolicy, a wieczorami zasiadają w małych bistro ukrytych w bocznych uliczkach centrum. Lonely Planet podkreśla, że liczne tarasy nad wodą i w głębi miasta tworzą autentyczną atmosferę — siedzisz wśród lokalnych mieszkańców, a nie w turystycznej bańce.
Nauka i lotnictwo obok wielowiekowego dziedzictwa
Tuluza to jednak nie tylko skanzen przeszłości. Miasto jest europejskim centrum przemysłu lotniczego i kosmicznego — ma tu swoją siedzibę między innymi Airbus, a w okolicach działają liczne ośrodki badawcze.
Najlepszym tego dowodem jest Cité de l'espace — tematyczny park poświęcony astronautyce. Można tam zobaczyć rakietę w skali rzeczywistej oraz interaktywne wystawy o satelitach, misjach kosmicznych i astronomii. Lonely Planet wprost wskazuje to jako argument: miasto łączące średniowieczne kościoły z nowoczesną nauką przyciąga bardzo zróżnicowane grono podróżnych.
Idealna do zwiedzania pieszo, rowerem lub wodą
Przewodnik chwali też rozmiary Tuluzy. Jest wystarczająco duża, by błądzić po niej przez kilka dni, a jednocześnie na tyle kompaktowa, że spokojnie można ją przemierzać pieszo lub na rowerze. Wielu odwiedzających odkrywa centrum na własnych nogach, a wzdłuż Garonny i Kanału du Midi wybiera rower.
Kanał du Midi, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, tworzy zieloną oś wiodącą przez miasto i wokół niego. Można jechać wzdłuż niego ścieżką rowerową lub popłynąć statkiem wycieczkowym. Redaktorzy przewodnika wskazują, że doskonale wpisuje się to w rosnący trend spokojnej i zrównoważonej turystyki.
Spektakl na ulicach: gigantyczne maszyny jako sztuka
Lonely Planet podkreśla również kulturalne wydarzenia organizowane w mieście. W październiku 2023 roku spektakularne widowisko uliczne grupy artystycznej La Machine przyciągnęło niemal milion widzów. W ramach tego projektu, określanego mianem miejskiej opery, przez ulice Tuluzy przemierzały ogromne mechaniczne stworzenia w towarzystwie świateł, muzyki i teatru.
Gdy kilkumetrowy mechaniczny smok szedł przez ulice miasta, cała Tuluza zamieniła się w jedno wielkie, żywe widowisko.
Tego rodzaju projekty dowodzą, że Tuluza nie spoczywa na laurach historii, lecz odważnie eksperymentuje ze sztuką współczesną i spektaklem w przestrzeni publicznej. Na rok 2025 zaplanowane są kolejne edycje i kulturalne wydarzenia, dzięki którym miasto zamierza w pełni wykorzystać swój nowy, prestiżowy tytuł.
Jubileusze dodatkowo wzmacniające pozycję kulturalną miasta
W 2025 roku Tuluza świętuje kilka ważnych rocznic historycznych, które mają ugruntować jej pozycję europejskiej stolicy kultury. Obchodzone jest 500-lecie donżonu Kapitolu — wieży, w której mieści się dziś lokalne biuro turystyczne. Budynek ten symbolizuje zarówno średniowieczną przeszłość, jak i współczesną rolę miasta jako atrakcyjnej destynacji.
Równocześnie Fondation Bemberg świętuje trzydziestolecie swojej kolekcji. Ten zbiór dzieł sztuki ulokowany jest w jednej z najpiękniejszych renesansowych rezydencji Tuluzy. Dzięki specjalnym wystawom i wydarzeniom miasto chce przyciągnąć dodatkowych gości zainteresowanych sztuką i architekturą — nie tylko słońcem czy jedzeniem.
Dlaczego Tuluza może zainteresować polskich podróżnych
Dla polskich turystów Tuluza rzadko bywa pierwszym wyborem. Jednak miasto zaskakująco dobrze wpisuje się w aktualne trendy podróżnicze:
- Wycieczka miejska z dala od masowej turystyki wielkich metropolii
- Połączenie kultury, doskonałej kuchni i zielonego otoczenia
- Dobra dostępność — lotem bezpośrednim lub jako przystanek podczas podróży samochodem
- Możliwość połączenia pobytu w mieście z wycieczką w Pireneje lub nad morze
Kto jedzie autem do Hiszpanii, może zaplanować trasę przez Tuluza i zatrzymać się na kilka dni. Z miasta w kilka godzin dojedzie się w góry na piesze wędrówki albo na wybrzeże Zatoki Biskajskiej lub Morza Śródziemnego.
Praktyczne wskazówki: jak najlepiej wykorzystać wizytę
Na pierwsze, solidne poznanie miasta potrzeba co najmniej dwóch, trzech dni. Pierwszego dnia warto skupić się na historycznym centrum: Place du Capitole, Bazylice Saint-Sernin, Klasztorze Jakobinów i wieczornym spacerze po nabrzeżu Garonny.
Drugi dzień można poświęcić na targowiska, kanał i Cité de l'espace. Kto zostaje dłużej, może zaplanować wycieczkę rowerową wzdłuż Canal du Midi lub jednodniowy wypad do okolicznych winnic.
| Aktywność | Dla kogo |
|---|---|
| Historyczny spacer po centrum | Miłośnicy architektury i fotografii |
| Wizyta w Cité de l'espace | Rodziny, fani astronautyki, młodzież |
| Targi i degustacja lokalnej kuchni | Foodie i kulinarni odkrywcy |
| Rowerem wzdłuż Canal du Midi | Aktywni podróżnicy i szukający spokoju |
Osoby podróżujące w czasie szkolnych wakacji powinny rezerwować popularne restauracje i atrakcje odpowiednio wcześniej. Wielkie wydarzenia, takie jak spektakle La Machine, przyciągają tłumy z całej Francji, przez co hotele zapełniają się błyskawicznie.
Kto waha się między słynną Miastem Świateł a tym południowo-zachodnim rywalem, może pokusić się o kombinację obu: kilka dni w stolicy, a potem spokojniejszy, słoneczny pobyt w Tuluzie. To najlepszy sposób, by przekonać się na własne oczy, czy przydomek „miniaturowej wersji Paryża" jest trafny — czy może różowe miasto zasługuje na swój nowy światowy tytuł z zupełnie innych, oryginalnych powodów.













