Ostrzeżenie klimatyczne: rosnące prawdopodobieństwo niespodziewanie wczesnego powrotu El Niño w 2026 roku

Podczas gdy Ziemia bije kolejne rekordy temperatur, nowe pomiary wskazują na znacznie szybszą zmianę warunków w tropikalnym Pacyfiku, niż ktokolwiek się spodziewał.

Międzynarodowe służby meteorologiczne obserwują zaskakująco gwałtowne zanikanie La Niñy, a ciepłe masy wody oceanicznej wypychane są ku powierzchni. Coraz więcej modeli klimatycznych przewiduje teraz ukształtowanie się nowego El Niño w 2026 roku, co będzie miało poważne konsekwencje dla opadów, suszy i upałów na całym świecie.

La Niña zanika zaskakująco szybko

Przez ostatnie dwa lata uporczywa La Niña utrzymywała tropikalny Pacyfik w relatywnie chłodnym stanie. To tymczasowo nieco wyhamowało wzrost globalnych temperatur. Jednak ta faza wygasa teraz znacznie szybciej, niż klimatolodzy przewidywali.

W lutym 2026 roku Światowa Organizacja Meteorologiczna odnotowała gwałtowny wzrost temperatury powierzchni oceanu w centralnej części równika. W grudniu 2025 roku odchylenie wynosiło tam jeszcze około minus 0,8 stopnia Celsjusza. Miesiąc później zmniejszyło się już do zaledwie minus 0,3 stopnia.

Ten błyskawiczny skok świadczy o rozpadaniu się zimnej fazy. Niezwykle silne wiatry zachodnie wypychają ciepłą wodę, która normalnie zalega głębiej, ku powierzchni. Jednocześnie słabną pasaty, które zazwyczaj utrzymują zimną wodę przy powierzchni oceanu.

Ocean pod powierzchnią od miesięcy przygotowuje się do przełomu: ogromne rezerwuary ciepła powoli przesuwają się w kierunku Ameryki Południowej.

Pomiary podpowierzchniowe dostarczają jeszcze wyraźniejszych sygnałów. Od stycznia 2026 roku olbrzymie masy wyjątkowo ciepłej wody przemieszczają się ku wschodowi wzdłuż strefy tropikalnej. Docierają już do wybrzeży Peru i Ekwadoru. Większość modeli śledzących te ruchy przewiduje pełne przejście do fazy El Niño gdzieś między latem a jesienią 2026 roku.

Modele szacują dwie na trzy szanse na El Niño w drugiej połowie 2026

Amerykańskie Climate Prediction Center przy NOAA szacuje prawdopodobieństwo neutralnych warunków w systemie ENSO na 60 procent dla okresu marzec–maj 2026. Na okres kwiecień–czerwiec wzrasta ono do 70 procent. Następnie rośnie prawdopodobieństwo, że neutralna faza przejdzie w cieplejszy stan El Niño.

Dla okresu lipiec–wrzesień 2026 szansa na El Niño wynosi około 62 procent, a dla sierpnia–października aż 67 procent. To wyraźne sygnały, choć napotykają na to, co naukowcy nazywają „wiosenną barierą prognozy" — w tych miesiącach obliczenia stają się mniej pewne z powodu szczególnie kapryśnych oddziaływań między oceanem a atmosferą.

Niemniej jednak niemal wszystkie duże modele wskazują w tym samym kierunku: powrót El Niño w drugiej połowie 2026 roku. Jedyną kwestią pozostaje jego siła. Ekstremalnie intensywny rok podobny do 2015–2016 wydaje się mniej prawdopodobny, ale słabe lub umiarkowane El Niño jest wyraźnie wpisane na mapę możliwości.

  • Neutralna faza spodziewana wiosną 2026 roku
  • 62% szans na El Niño między lipcem a wrześniem 2026
  • 67% szans na El Niño między sierpniem a październikiem 2026
  • Największa niepewność dotyczy dokładnej intensywności zjawiska

Co nowe El Niño oznacza dla opadów i suszy

El Niño to coś więcej niż termin specjalistyczny — ten wzorzec steruje układami pogodowymi na całym globie. Gdy ciepła woda koncentruje się we wschodniej części Pacyfiku, strefa tropikalnych opadów przesuwa się razem z nią. Zaburza to wzorce opadów na wielu kontynentach jednocześnie.

Więcej deszczu w Ameryce Południowej, susza w Azji i Australii

Typowe skutki El Niño, które są możliwe również w 2026 roku:

  • Zachodnie wybrzeże Ameryki Południowej: intensywniejsze opady deszczu, większe ryzyko powodzi i osuwisk ziemi, szczególnie w Peru i Ekwadorze.
  • Azja Południowo-Wschodnia i Australia: wyższe ryzyko długotrwałej suszy, niedoborów wody i pożarów w takich krajach jak Indonezja i Filipiny.
  • Wschodnia Afryka: w niektórych regionach wzmożone intensywne opady z ryzykiem powodzi tam, gdzie infrastruktura jest słabo rozwinięta.
  • Południowe stany USA i części Europy Południowej: częstsze wilgotne i niestabilne warunki pogodowe, które obciążają rolnictwo i infrastrukturę.

Dla rolników i zarządców zasobów wodnych te informacje to nie teoria, lecz bezpośrednie dane do planowania. W Ameryce Południowej uprawcy mogą skorzystać z dodatkowych opadów, jeśli będą rozłożone równomiernie. W części Azji słabszy monsun szybko przekłada się na niższe plony ryżu i rosnące ceny żywności.

Spokojniejszy sezon huraganów nad Atlantykiem

El Niño zmienia również dynamikę tropikalnych burz. Nad Atlantykiem zjawisko to zazwyczaj powoduje silniejsze wiatry na dużych wysokościach. Ścinają one wierzchołki rodzących się burz, utrudniając ich rozwój w pełnowymiarowe huragany.

Klimatolodzy spodziewają się zatem względnie spokojnego sezonu huraganowego w 2026 roku wzdłuż wybrzeży USA i Karaibów, szczególnie w porównaniu z wyjątkowo aktywnymi sezonami ostatnich lat. Jednocześnie liczba huraganów we wschodnim Pacyfiku może wzrosnąć, co czyni Meksyk i części Ameryki Środkowej bardziej podatnymi na ich uderzenia.

Mniej aktywny atlantycki sezon huraganów nie oznacza bezpieczeństwa wybrzeży — jedna potężna burza wciąż może wyrządzić niewyobrażalne zniszczenia.

Rekordowe upały mimo „chłodzącej" La Niñy

Tempo obecnych zmian nie jest zjawiskiem odosobnionym. Styczeń 2025 roku był globalnie najcieplejszym styczniem od początku pomiarów — i to wtedy, gdy La Niña była jeszcze aktywna. Teoretycznie zimna faza powinna obniżać średnią temperaturę o 0,1 do 0,2 stopnia Celsjusza.

A jednak globalna średnia nadal rosła. To pokazuje, jak potężne jest obecne ocieplenie bazowe. Wskutek nieustannej emisji gazów cieplarnianych linia bazowa temperatury jest już tak wysoka, że nawet długotrwała La Niña ledwo hamuje rosnący trend.

Z nadchodzącym El Niño trend ten może przyspieszyć jeszcze bardziej. Historycznie El Niño dodaje zazwyczaj kolejne 0,1 do 0,2 stopnia do rocznego wyniku temperaturowego. Naukowcy przewidują więc, że 2026 rok ma duże szanse znaleźć się ponownie wśród najcieplejszych w historii — możliwie w pobliżu rekordów z 2023 i 2024 roku.

Ocean jako gąbka pochłaniająca ciepło — coraz bardziej nasycona

Oceany pochłaniają największą część dodatkowego ciepła generowanego przez gazy cieplarniane. Gdyby nie ta „buforowa rola", ocieplenie atmosfery postępowałoby znacznie szybciej. Ten bufor ma jednak swoje granice.

Energia zgromadzona obecnie w tropikalnych wodach nie jest uwalniana równomiernie, lecz często w gwałtownych pulsach: morskie fale upałów, intensywniejsze ulewy, silniejsze cyklony. Rok El Niño na nowo rozdziela zakumulowane ciepło pomiędzy warstwy atmosfery i kontynenty, wywierając odczuwalne skutki dla ludzi i przyrody.

Co to oznacza konkretnie dla polityki i przygotowań?

Rządy, przedsiębiorstwa i organizacje pomocowe wyciągają wnioski z poprzednich lat El Niño. Wśród możliwych działań, które są już rozważane:

  • budowanie zapasów zboża i ryżu w krajach zależnych od azjatyckich zbiorów;
  • przyspieszenie konserwacji i wzmacniania tam, wałów przeciwpowodziowych i systemów odwadniających w narażonych deltach rzek;
  • zwiększenie budżetów i zasobów ludzkich do zarządzania pożarami lasów w Australii, Indonezji i Amazonii;
  • dostosowanie terminów siewów i doboru upraw do przewidywanych wzorców opadów przez służby rolnicze;
  • rozbudowa systemów wczesnego ostrzegania przed powodziami i suszą.

Dla poszczególnych obywateli skutki są trudniejsze do precyzyjnego przewidzenia, ale pewne tendencje powtarzają się w wielu krajach: większy stres cieplny w miastach, wyższe ryzyko ograniczeń w dostępie do wody podczas suchych lat, więcej szkód spowodowanych gwałtownymi opadami w krótkim czasie. Ubezpieczyciele, samorządy i służby zdrowia starają się odpowiednio aktualizować swoje plany działania.

Wyjaśnienie: czym dokładnie jest ENSO?

ENSO to zbiorcza nazwa systemu stojącego za El Niño i jego odpowiednikiem — La Niñą. Chodzi o sprzężony wzorzec prądów oceanicznych i powietrznych w tropikalnym Pacyfiku. W skrócie:

Faza Charakterystyka oceanu Ogólny efekt klimatyczny
El Niño Cieplejsza woda w centralnym i wschodnim Pacyfiku Dodatkowe ocieplenie globalne, przesunięcie wzorców opadów
La Niña Chłodniejsza woda w tropikalnym Pacyfiku Lekkie przejściowe ochłodzenie, inne rozmieszczenie opadów
Neutralna Brak większych odchyleń Mniej przewidywalny wpływ, większa rola innych czynników

Kiedyś silna La Niña potrafiła nieco łagodzić okresy globalnych upałów. Dziś szczyty temperatur przesuwają się coraz wyżej. Każda kolejna ciepła faza nakłada się na już ocieplony system, przez co jej skutki dla rolnictwa, zdrowia i infrastruktury są odczuwalnie poważniejsze.

Na najbliższe lata zarysowuje się schemat, w którym naturalne wahania, takie jak El Niño i La Niña, nie tyle zapewniają zmienność, co przede wszystkim decydują o tym, jak dotkliwie ocieplenie da o sobie znać w danym roku. To sprawia, że wczesne i wiarygodne prognozy sezonowe stają się szczególnie cenne dla krajów, które nie mają marginesu błędu w zarządzaniu zasobami wody i żywności.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry