Nowe badania: co dzieje się z twoimi jelitami, gdy regularnie pijesz mleko

Amerykańskie badanie: osoby pijące mleko mają inną florę jelitową niż miłośnicy sera

Naukowcy przez kilka lat obserwowali niewielką grupę dorosłych — i zamiast skupiać się na kościach czy wapniu, skierowali swoją uwagę bezpośrednio na jelita. Najbardziej uderzająca okazała się różnica między osobami regularnie pijącymi mleko a tymi, które wolą sięgać po ser.

Badanie przeprowadzono w Baylor College of Medicine w Houston. Uczestniczyło w nim 34 dorosłych, obserwowanych w latach 2013–2017. Każdy z nich przeszedł dwie kolonoskopie i szczegółowo rejestrował spożycie mleka, jogurtu oraz sera.

Wyniki ukazały się na początku 2025 roku w czasopiśmie naukowym Nutrients. Badacze skupili się przede wszystkim na składzie mikrobiomu — czyli całej społeczności bakterii zamieszkujących jelita.

Osoby, które deklarowały regularne picie mleka, miały przeciętnie bardziej zróżnicowaną florę jelitową niż uczestnicy spożywający głównie ser.

Według zaangażowanego w badanie gastroenterologa tak szeroka różnorodność bakteryjna wydaje się korzystna. Bogate mikrobiom trudniej traci równowagę podczas infekcji, kuracji antybiotykami czy nagłych zmian diety. Naukowcy porównują to do lasu pełnego różnych gatunków drzew — taki las odbudowuje się po burzy znacznie szybciej niż monokultura.

Czym jest mikrobiom i dlaczego ma tak duże znaczenie?

W twoich jelitach żyje prawdziwe „miasto" bakterii, drożdży i innych mikroorganizmów. Razem tworzą one mikrobiom jelitowy. Te mikroskopijne mieszkańce biorą czynny udział w wielu kluczowych procesach:

  • trawieniu błonnika i innych składników odżywczych
  • produkcji niektórych witamin oraz krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych
  • regulacji układu odpornościowego
  • przesyłaniu sygnałów do mózgu, czyli funkcjonowaniu tzw. osi jelitowo-mózgowej

Kiedy skład mikrobiomu ulega zaburzeniu, naukowcy mówią o dysbiozie. Ten stan jest uznawany za istotny czynnik w przebiegu różnych chorób — szczególnie tych o podłożu autoimmunologicznym lub zapalnym, takich jak niektóre schorzenia jelit, a także problemów metabolicznych.

Mleko kontra ser: wyraźne różnice w składzie bakterii

Badanie analizowało nie tylko liczbę gatunków bakterii, ale też udział konkretnych grup. Właśnie tutaj ujawnił się ciekawy kontrast między mlеkiem a serem.

Mleko: większa różnorodność i potencjalnie większa odporność jelit

Osoby regularnie pijące mleko wykazywały wyższą różnorodność bakterii jelitowych. Microbiolodzy często traktują taką różnorodność jak swoisty „fundusz ubezpieczeniowy". Im więcej różnych gatunków, tym większe szanse, że cały system zdoła się odbudować po zaburzeniu.

Nie oznacza to automatycznie, że picie większych ilości mleka uczyni każdego zdrowszym. Wskazuje jednak, że mleko wspiera nieco inne grupy bakterii niż twarde i półtwarde sery.

Ser: mniejsza różnorodność, ale też mniej niektórych bakterii Bacteroides

U zagorzałych miłośników sera obraz był odmienny. Ich mikrobiom był przeciętnie mniej zróżnicowany. Jednocześnie badacze zaobserwowali u nich niższy poziom bakterii z rodzaju Bacteroides.

Brzmi to może zachęcająco, bo niektóre szczepy Bacteroides wiąże się z infekcjami i potencjalnie wyższym ryzykiem raka jelita grubego. Jednak rzeczywistość jest bardziej złożona.

Pewne szczepy Bacteroides mogą działać korzystnie, inne niekoniecznie. Liczy się równowaga — nie ma tu prostego podziału na „dobre" i „złe".

Badacze podkreślają, że zdecydowanie za wcześnie, by twierdzić, że spożywanie dużej ilości sera jest automatycznie szkodliwe lub że niższy poziom Bacteroides zawsze stanowi zaletę. Potrzeba znacznie większych i bardziej rozbudowanych badań, by dobrze złożyć tę układankę.

Jak wyniki badania wpisują się w aktualne zalecenia żywieniowe?

Nowe odkrycia nie wywracają do góry nogami obowiązujących wytycznych. Zgodnie z zaleceniami żywieniowymi stosowanymi w wielu krajach europejskich dorośli powinni spożywać około dwóch porcji nabiału dziennie, a dzieci — około trzech porcji.

Nowe dane dodają jednak do tych wytycznych dodatkowy wymiar: nabiał prawdopodobnie nie wpływa wyłącznie na kości i dostarczanie białka, ale też na florę jelitową. Może przy tym mieć znaczenie, czy ktoś głównie pije mleko, je jogurt, czy sięga po ser.

Co możesz z tym zrobić na co dzień?

Jeśli chcesz przyjrzeć się swoim nawykom żywieniowym, dietetycy zazwyczaj wskazują na kilka praktycznych wskazówek:

  • Urozmaicaj jadłospis — wybieraj na zmianę mleko, jogurt i ser (najlepiej niesłony)
  • Sięgaj po produkty półtłuste lub odtłuszczone, jeśli zwracasz uwagę na nasycone kwasy tłuszczowe
  • Łącz nabiał z produktami bogatymi w błonnik, takimi jak pełnoziarniste zboża lub owoce
  • Obserwuj reakcje swojego ciała — skurcze, wzdęcia lub biegunka po nabiale mogą być ważnym sygnałem
  • Skonsultuj się z lekarzem przy nietolerancji laktozy lub innych chorobach jelit

Mleko, nietolerancja i dolegliwości jelitowe — o co chodzi?

Mleko u wielu dorosłych natychmiast wywołuje pytanie: „Ale przecież mi ono nie służy." Najczęściej chodzi o laktozę — cukier mleczny. Osoby z nietolerancją laktozy produkują zbyt mało laktazy, enzymu rozkładającego laktozę w jelicie cienkim. Niestrawiony cukier trafia wtedy do jelita grubego, gdzie bakterie poddają go fermentacji — stąd wzdęcia, gazy, a niekiedy biegunka.

Co ciekawe, niektórzy z lekką nietolerancją potrafią spokojnie tolerować małe ilości mleka lub jogurtu, zwłaszcza spożywane razem z posiłkiem. Fermentowane produkty mleczne — takie jak jogurt czy kefir — zawierają już częściowo rozłożoną laktozę i bywają lepiej tolerowane.

Produkt mleczny Charakterystyczna cecha Możliwy wpływ na jelita*
Mleko Zawiera laktozę, niefermentowane Może zwiększać różnorodność; problematyczne przy nietolerancji
Jogurt Fermentowany, częściowo rozłożona laktoza Zazwyczaj lepiej tolerowany; dostarcza żywych kultur bakterii
Ser (twardy/miękki) Stosunkowo mało laktozy, często tłustszy Mniejsza różnorodność mikrobiomu w badaniu; mniej niektórych Bacteroides

*Wpływ na jelita jest silnie zróżnicowany osobniczo; tabela pokazuje wyłącznie tendencje zaobserwowane w badaniu.

Co te wyniki tak naprawdę mówią o zdrowiu?

Badanie ma istotne ograniczenia: zaledwie 34 uczestników, długi odstęp między pomiarami i brak twardych wyników zdrowotnych — na przykład danych o zachorowalności czy śmiertelności. Chodzi o zaobserwowane zależności, a nie o udowodnione związki przyczynowo-skutkowe.

Mimo to badanie pobudza do refleksji. Mleko kojarzymy zwykle niemal wyłącznie z wapniem i mocnymi kośćmi — tymczasem okazuje się, że ten napój może również wpływać na kształtowanie naszej flory jelitowej. A ta flora jest coraz silniej powiązana z niemal każdym układem w organizmie — od odporności po nastrój.

Dla tych, którzy chcą świadomie podejść do wyboru produktów mlecznych, warto spojrzeć szerzej niż przez pryzmat jednego produktu czy składnika odżywczego. Urozmaicona dieta, bogata w błonnik z warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, połączona z różnorodnym spożyciem nabiału, zazwyczaj daje bakteriom jelitowym więcej przestrzeni do adaptacji i dobrego funkcjonowania.

Osoby z istniejącymi dolegliwościami jelitowymi, chorobami autoimmunologicznymi lub znacząco podwyższonym ryzykiem raka jelita grubego powinny szukać indywidualnych wskazówek u lekarza lub dietetyka. Specjalista pomoże ocenić, jaką rolę mleko, ser i inne produkty mleczne powinny odgrywać w diecie dopasowanej do konkretnych jelit i ogólnego stanu zdrowia.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry