Asteroida Apophis przeleci tuż obok Ziemi i da Europie unikalną przewagę nad NASA

Kosmiczny gość, który zbliży się do Ziemi na wyciągnięcie ręki

W kwietniu 2029 roku asteroida Apophis przeleci tak blisko naszej planety, że będzie widoczna gołym okiem. Tym razem to nie NASA będzie pierwsza na miejscu — Europa szykuje się, by wyprzedzić Amerykanów i zebrać dane, zanim jakiekolwiek misje zza Atlantyku dotrą w pobliże tej skały.

Czym jest Apophis i dlaczego wzbudza niepokój?

Apophis to tak zwana potencjalnie niebezpieczna asteroida o średnicy około 340 metrów — większa niż większość stadionów piłkarskich. Odkryto ją na początku XXI wieku, a wczesne obliczenia wskazywały na niewielkie prawdopodobieństwo uderzenia w Ziemię w przyszłości.

Na szczęście ryzyko kolizji w ciągu najbliższych stu lat zostało już wykluczone. Mimo to Apophis pozostaje obiektem wyjątkowym — i nieco niekomfortowym — bo w 2029 roku przeleci na wysokości zaledwie około 32 000 kilometrów. To mniej niż odległość, na jakiej krążą liczne satelity komunikacyjne.

Apophis przeleci bliżej niż część satelitów telewizyjnych. Astronomowie mówią o kosmicznym przelocie, który zdarza się raz na pokolenie.

Dla agencji kosmicznych to idealna sytuacja: żadnego zagrożenia zderzeniem, a jednocześnie kosmiczna skała dosłownie przelatuje pod nosem.

Dlaczego Europa tym razem ma przewagę nad NASA?

Zwykle to NASA jako pierwsza realizuje wielkie misje do asteroid i komet — wystarczy wspomnieć OSIRIS-REx, który dostarczył na Ziemię próbki z asteroidy Bennu. Jednak w przypadku Apophis układ sił jest nieco inny. Europejscy naukowcy oraz Europejska Agencja Kosmiczna ESA od dłuższego czasu planują intensywne śledzenie tego przelotu — zarówno przy użyciu teleskopów, jak i potencjalnie własnej sondy.

Europejska przewaga wynika z kilku czynników:

  • korzystne położenie europejskich obserwatoriów podczas przelotu asteroidy
  • gotowe instrumenty zainstalowane na istniejących teleskopach kosmicznych
  • szybszy proces decyzyjny przy stosunkowo kompaktowych, ukierunkowanych misjach

Dzięki temu Europa zdoła wykonać pierwsze pomiary, gdy Apophis zbliży się do naszego sąsiedztwa — podczas gdy większe amerykańskie misje będą dopiero w drodze lub dotrą na miejsce później.

Europejskie plany: od teleskopów po potencjalną sondę towarzyszącą

W ESA i różnych krajowych agencjach kosmicznych leżą na stole propozycje „szybkiej" misji do Apophis. Chodzi o kompaktową sondę, która mogłaby wejść na orbitę wokół asteroidy lub przelecieć obok niej w momencie największego zbliżenia do Ziemi.

Badacze chcą między innymi:

  • sfotografować powierzchnię w wysokiej rozdzielczości
  • określić gęstość i skład skały
  • zmierzyć, jak ziemska grawitacja wpływa na jej tor lotu i strukturę
  • wykryć potencjalne słabe miejsca lub linie pęknięć

Apophis pełni rolę obiektu ćwiczebnego: wszystko, czego się o nim nauczymy, pomoże ocenić zagrożenia ze strony przyszłych skał kosmicznych.

Oprócz ewentualnej sondy europejskie instytuty uruchomią całą baterię teleskopów. Teleskopy optyczne będą śledzić tor i jasność asteroidy, a radioteleskopy stworzą „obrazy radarowe" ujawniające jej kształt i rotację.

Czego nauka chce się dowiedzieć dzięki Apophis?

Asteroidy są kosmicznymi kapsułami czasu — zbudowane z materiału, który niemal nie zmienił się od narodzin planet. Jednak w przypadku Apophis chodzi nie tylko o historię kosmosu, ale też o nasze własne bezpieczeństwo.

Dokładne poznanie toru i zagrożeń ze strony skał kosmicznych

Śledząc Apophis z niezwykłą precyzją podczas bliskiego przelotu, astronomowie będą mogli wyznaczyć jego orbitę z bezprecedensową dokładnością. Drobne zaburzenia — na przykład wywołane ziemską grawitacją czy tzw. efektem Jarkowskiego, w którym promieniowanie słoneczne powoli zmienia tor obiektu — staną się znacznie wyraźniejsze.

Zebrane dane przydadzą się nie tylko w odniesieniu do samego Apophis. Ulepszą modele opisujące tysiące innych znanych asteroid, pozwalając lepiej przewidywać, które z nich mogą stanowić realne zagrożenie w nadchodzących dekadach i stuleciach.

Jak skała reaguje na ekstremalną grawitację?

Apophis przeleci tak blisko Ziemi, że nasza grawitacja może dosłownie „ugniatać" asteroidę. Naukowcy spodziewają się niewielkich zmian w jej rotacji, a być może nawet miniaturowych osunięć na powierzchni.

To szczególnie ciekawe, ponieważ wiele asteroid nie jest litymi blokami skalnymi, lecz tak zwanymi kupami gruzu — zbiorami odłamków trzymanych razem przez słabą grawitację własną. Jeśli Apophis ma właśnie taką strukturę, przelot może spowodować pęknięcia, osiadania lub mini-lawiny.

Zbliżenie Apophis działa jak eksperyment fizyczny: co się stanie z luźnym stosem skał, gdy przeleci obok ogromnego źródła grawitacji?

Zapowiedź przyszłej obrony planetarnej

Od czasu misji DART, w której NASA rozbiła małą sondę o asteroidę Dimorphos, aby sprawdzić, czy można w ten sposób zmienić jej tor, świat patrzy na skały kosmiczne inaczej. Apophis to kolejny krok: sam nie stanowi zagrożenia, ale pod względem rozmiarów i struktury przypomina wiele asteroid, które kiedyś mogą okazać się niebezpieczne.

Dokładne zbadanie Apophis przez Europę i USA stworzy rodzaj asteroidy referencyjnej. Na jej podstawie będzie można precyzyjniej opracowywać scenariusze obrony planetarnej. Jak duża siła jest potrzebna, żeby zepchnąć taką skałę z kursu? Jak zachowuje się jej materiał pod wpływem uderzenia?

Co przelot w 2029 roku oznacza dla zwykłych ludzi?

Ziemia jest w 2029 roku całkowicie bezpieczna. Żadnego uderzenia, żadnego niszczycielskiego tsunami, żadnego scenariusza końca świata. Mimo to czeka nas rzadkie widowisko na niebie.

Jeśli warunki dopisą, Apophis będzie widoczny gołym okiem jako powoli przesuwający się punkt świetlny — trochę jak jasna gwiazda, która przemierza niebo w ciągu godzin, a nie sekund.

Miłośnicy astronomii w całej Europie już zacierają ręce. Można spodziewać się specjalnych wieczorów obserwacyjnych w planetariach i obserwatoriach, transmisji na żywo z dużych teleskopów oraz programów edukacyjnych dla szkół. To świetna okazja, by przybliżyć młodym ludziom astronomię, astronautykę i fizykę.

Co dokładnie oznacza „potencjalnie niebezpieczna asteroida"?

Obiekt otrzymuje tę etykietę, gdy spełnia dwa warunki: regularnie zbliża się do orbity Ziemi oraz jest wystarczająco duży, by w razie uderzenia wywołać poważne szkody regionalne, a nawet globalne. Takie obiekty są stale monitorowane przez obserwatoria na całym świecie.

Termin Znaczenie
Near-Earth Object (NEO) Ciało niebieskie (asteroida lub kometa) regularnie zbliżające się do orbity Ziemi.
Potencjalnie niebezpieczna asteroida NEO zbliżający się na mniej niż 7,5 mln km od Ziemi i mający co najmniej około 140 metrów średnicy.
Scenariusz uderzenia Obliczenia opisujące konsekwencje rzeczywistego zderzenia obiektu z Ziemią.

Obserwatoria, agencje kosmiczne i uczelnie na całym świecie współpracują w ramach swoistego systemu wczesnego ostrzegania. Każdy nowo wykryty obiekt, który może znaleźć się zbyt blisko, jest wielokrotnie mierzony i analizowany. Apophis jest jednym z najbardziej znanych przykładów — właśnie ze względu na przelot w 2029 roku.

Dlaczego ten przelot będzie zajmował naukowców przez lata

Pomiary podczas zbliżenia Apophis mają dostarczyć ogromnych ilości danych: zdjęć, obrazów radarowych, analiz spektralnych, parametrów orbity, a być może nawet próbek pyłu z otoczenia asteroidy. Analitycy i twórcy modeli będą mieć co robić przez wiele lat.

Dla studentów inżynierii kosmicznej i astronomii Apophis stanie się niemal na pewno stałym punktem odniesienia w wykładach i pracach dyplomowych. Przelot w 2029 roku będzie momentem przełomowym, do którego badacze będą wielokrotnie wracać — podobnie jak do słynnych przelotów komet w przeszłości.

Dla osób mniej obeznanych z kosmosem to wydarzenie pozwoli przełożyć abstrakcyjne pojęcia na konkret. „Orbita" to nie zwykła linia na rysunku, lecz pozycja wrażliwa na najdrobniejsze siły — od promieniowania słonecznego po grawitację planet. Asteroida okazuje się nie gładką kulą, lecz chaotycznym światem skalnym, gdzie zdarzają się mini-lawiny i obłoki pyłu.

Kto w 2029 roku spojrzy w górę, zobaczy nie tylko powoli wędrujący punkt świetlny. W tej samej chwili w europejskich i amerykańskich centrach kontroli będą gromadzone dane, które mogą okazać się bezcenne, gdy kiedyś naprawdę niebezpieczna skała kosmiczna skieruje się ku naszej planecie. Apophis to jednocześnie kosmiczne widowisko i generalna próba przed scenariuszem, którego wszyscy mamy nadzieję nigdy nie przeżyć.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry