Specjalista: ten prosty owoc może zastąpić drogie probiotyki

Coraz więcej Polaków sięga po probiotyki, a tymczasem jeden niedrogi, codzienny owoc może robić dla jelit dokładnie to samo.

Według lekarza specjalizującego się w mikrobiomie zupełnie nie doceniamy tego, jak zwykłe jabłko wpływa na nasze bakterie jelitowe, odporność, a być może nawet nastrój.

Mikrobiom: dlaczego twoje jelita robią znacznie więcej niż tylko trawić jedzenie

W twoim brzuchu żyje kompletny ekosystem bakterii, wirusów i grzybów – to właśnie mikrobiom jelitowy. Te mikroskopijne lokatorzy pomagają w trawieniu pokarmów, produkcji niektórych witamin oraz regulacji układu odpornościowego.

Naukowcy coraz uważniej przyglądają się połączeniu między jelitami a mózgiem. Poprzez szlaki nerwowe i substancje sygnałowe flora jelitowa komunikuje się nieustannie m.in. z hipokampem – obszarem mózgu odpowiedzialnym za nastrój i pamięć. Zaburzona flora jelitowa bywa powiązana z dolegliwościami takimi jak przygnębienie, napięcie i drażliwość.

Zdrowa flora jelitowa to nie tylko kwestia tabletek – przede wszystkim chodzi o to, co każdego dnia ląduje na twoim talerzu.

Czym właściwie są probiotyki i jak działają

Probiotyki to żywe mikroorganizmy przyjmowane w postaci suplementów lub wraz z produktami takimi jak kefir, jogurt czy fermentowane warzywa. W określonych sytuacjach mogą być naprawdę pomocne, na przykład:

  • przy zespole jelita drażliwego, na zalecenie lekarza
  • po intensywnej kuracji antybiotykowej
  • przy określonych chorobach przewodu pokarmowego, pod opieką medyczną

Dla osób, które czują się zdrowo i nie mają wyraźnych problemów jelitowych, korzyści z drogich suplementów probiotycznych są o wiele mniej oczywiste. Kosztują zazwyczaj sporo, podczas gdy codzienną dietą można strukturalnie odżywiać swój mikrobiom.

Dlaczego ekspert od mikrobiomu wskazuje na jabłko

Brytyjska lekarka i badaczka żywienia Emily Leeming, specjalizująca się w mikrobiomie, twierdzi, że zdrowe dorosłe osoby często potrzebują jedynie świadomych wyborów żywieniowych. Jej zdaniem zróżnicowana dieta bogata w błonnik wywiera na florę jelitową większy wpływ niż standardowy suplement probiotyczny.

Jednym z jej ulubionych przykładów jest całkowicie zwyczajne jabłko. Nie dlatego, że jest „magiczne", lecz dlatego, że dostarcza jednocześnie kilku aktywnych składników.

Błonnik: pokarm dla twoich dobrych bakterii

Jabłka zawierają różne rodzaje błonnika pokarmowego. Szczególnie ważna jest pektyna – tak zwany błonnik prebiotyczny. Prebiotyczny oznacza, że substancja ta jest przeznaczona nie dla ciebie, ale przede wszystkim dla twoich bakterii jelitowych. Rozkładają one ten błonnik i produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan, które z kolei korzystnie wpływają na ścianę jelita.

Na 100 gramów jabłka przypada około 2,4 grama błonnika. Jeśli jesz owoc ze skórką, ta wartość jest nieco wyższa. Dla wielu Polaków, którzy nie osiągają zalecanego dziennego spożycia błonnika, to prosty sposób na codzienne uzupełnienie niedoborów.

Polifenole: roślinne substancje o podwójnym działaniu

Oprócz błonnika jabłko zawiera dużo polifenoli, szczególnie skoncentrowanych w skórce i tuż pod nią. Są to substancje roślinne, które nie są w pełni wchłaniane w jelicie cienkim i trafiają do jelita grubego, gdzie rozkładają je bakterie.

Produkty tego rozkładu mogą stymulować wzrost korzystnych bakterii i ograniczać mniej pożądane gatunki. W ten sposób polifenole pośrednio przyczyniają się do bardziej zróżnicowanego i stabilnego mikrobiomu.

Dzięki połączeniu pektyny i polifenoli jabłko działa w jelitach niemal jak naturalny, codzienny „wzmacniacz mikrobiomu".

Co pokazują badania, gdy jesz dwa jabłka dziennie

W niewielkich badaniach, w których zdrowi uczestnicy przez dwa tygodnie jedli codziennie po dwa jabłka, naukowcy zaobserwowali zmiany w ich florze jelitowej. Stwierdzono więcej bakterii Bifidobacterium i Lactobacillus – dwóch grup uznawanych powszechnie za korzystne dla trawienia.

Jednocześnie zmniejszyła się obecność niektórych rodzajów Clostridia i Enterobacteriaceae – grup, których wyższe liczebności częściej wiążą się z dyskomfortem i zaburzeniami jelitowymi. Uczestnicy badania zgłaszali też większy komfort w okolicach brzucha, m.in. mniejsze wzdęcia.

Efekt po 2 jabłkach dziennie Zaobserwowana zmiana
Bifidobacterium wzrost
Lactobacillus wzrost
Clostridia spadek
Enterobacteriaceae spadek

To stosunkowo małe badania, ale dobrze wpisują się w to, co od dawna wiadomo o diecie bogatej w błonnik i mikrobiomie. Co ciekawe: efekt pojawił się bez żadnych suplementów – wyłącznie dzięki drobnej zmianie w codziennym jadłospisie.

Jak wyciągnąć z jabłka więcej niż ze słoiczka probiotyków

Dla osób bez poważnych dolegliwości jelitowych Leeming radzi, by najpierw przyjrzeć się zawartości talerza, zanim wyda się pieniądze na suplementy. Z jabłkami można szybko przeprowadzić praktyczny eksperyment: przez dwa tygodnie jeść po dwie sztuki dziennie i obserwować reakcję brzucha.

Praktyczne wskazówki na co dzień

  • Zostaw skórkę – to w niej kryje się najwięcej polifenoli i dodatkowego błonnika.
  • Wybieraj owoce niepryskaną lub dobrze umyte.
  • Jedz jabłko jako przekąskę zamiast ciastka czy batonika.
  • Pokrój kawałki i dodaj do owsianki, jogurtu lub twarogu, aby zwiększyć ilość błonnika.
  • Przygotuj grubo krojoną, niezbyt słodką mus jabłkowy i gotuj go częściowo ze skórką.

Przeciętne jabłko dostarcza poza błonnikiem i substancjami roślinnymi również trochę witaminy C i potasu. W połączeniu z innymi źródłami błonnika – pełnoziarnistym pieczywem, roślinami strączkowymi i warzywami – tworzy się wzorzec żywieniowy, który strukturalnie wspiera mikrobiom.

Kiedy probiotyki jednak mogą być pomocne

To, że jabłko wiele potrafi, nie oznacza, że probiotyki nigdy nie są potrzebne. Przy zdiagnozowanym zespole jelita drażliwego lub chorobie zapalnej lekarz może zalecić konkretny szczep lub kombinację. Celowana suplementacja bywa też przydatna po długotrwałej kuracji antybiotykowej.

Samodzielne eksperymentowanie z przypadkowymi probiotykami z apteki daje często niejasne rezultaty. Skład różni się znacznie między markami, a nie każdy szczep został przebadany pod kątem dolegliwości, dla których ludzie go przyjmują. Do tego koszty szybko rosną przy wielomiesięcznym stosowaniu.

Kto czuje się zdrowo, zazwyczaj zyska więcej, sięgając po skrzynkę jabłek i dodatkowy błonnik, niż wydając fortunę na drogie opakowanie probiotyków.

Co to wszystko mówi o związku diety, nastroju i jelit

Powiązanie między florą jelitową a nastrojem jest coraz intensywniej badane. Niektóre badania pokazują, że zmiany w mikrobiomie wiążą się z większym spokojem i mniejszą skłonnością do zamartwiania się. Dokładne mechanizmy są wciąż przedmiotem badań, ale przekonanie, że to, co jemy, wpływa na to, jak się czujemy, zyskuje kolejny wymiar.

Dieta bogata w błonnik, z jabłkami w roli głównej, wydaje się sprzyjać produkcji takich substancji jak prekursory serotoniny i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które poprzez oś jelitowo-mózgową oddziałują na nasz mózg. Nie oznacza to, że jabłko zastępuje leczenie depresji – może jednak stanowić element wspierającego stylu życia.

Dodatkowe sposoby na wspieranie mikrobiomu przez dietę

Kto chce zrobić więcej niż tylko jeść jabłka, może stosować się do następujących zasad:

  • Urozmaicaj warzywa: minimum 250 gramów dziennie, a najlepiej więcej.
  • Przejdź tam, gdzie to możliwe, na produkty pełnoziarniste.
  • Regularnie jedz rośliny strączkowe, takie jak soczewica, ciecierzyca i fasola.
  • Dodaj do diety produkty fermentowane – jogurt, kefir lub kiszoną kapustę.
  • Ogranicz mocno przetworzone przekąski i słodkie napoje.

Kto przy zwiększeniu ilości błonnika szybko odczuwa wzdęcia, powinien stopniowo zwiększać spożycie i pić dużo wody. Czasem pomaga też rozłożenie produktów bogatych w błonnik równomiernie na cały dzień.

Sedno pozostaje niezmienne: jedna mała, konkretna nawyka – jak choćby dwa jabłka dziennie – stanowi osiągalny punkt startowy. Stamtąd możesz sprawdzać, co pasuje do twojego ciała, a w razie istniejących dolegliwości lub przyjmowania leków skonsultować się z lekarzem.

Author

  • Remigiusz Wierzgoń, znany jako Rezigiusz, to popularny polski twórca internetowy i influencer, który dzieli się praktycznymi lifehackami, poradami DIY oraz pomysłami na ułatwienie codziennego życia. Jego treści łączą rozrywkę z użytecznymi wskazówkami, docierając do szerokiej grupy odbiorców zainteresowanych kreatywnymi i praktycznymi rozwiązaniami.

Przewijanie do góry